Historyczna spowiedź
Miała intuicję premier Kopacz, gdy uznała pociąg za najlepszy środek komunikacji.

Teraz to przywiązanie do transportu kolejowego jest dla nas gwarancją, że złotego pociągu spod Wałbrzycha nikt nam nie odbierze, póki my żyjemy. Wojewoda dolnośląski zwołał sztab kryzysowy, a rząd wydelegował cztery Ministerstwa – Kultury, Obrony, Skarbu Państwa i Finansów – aby w tym kwadracie zaufania każde ze swojego rogu pilnowało polskiej racji stanu.

Na szczęście pociąg zakopali Niemcy pod koniec drugiej wojny światowej, a z Niemcami mamy teraz tak dobre stosunki, że sam prezydent Andrzej Duda wyspowiadał się prezydentowi Joachimowi Gauckowi. Jestem pewien, że wiedział, co robi – to przecież duchowny. Co prawda były i w dodatku luterański, ale jeśli ktoś się otwiera na sąsiadów, to całym sercem.

Otóż gdy prezydent Niemiec zobaczył wschodzącą głowę Polski, nie wytrzymał i bez ogródek zapytał: – Jak to się stało, że pana wybrali? A wtedy Andrzej Duda szczerze przyznał, że niestety, Polska to nie jest kraj sprawiedliwy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną