Kto komu ile zabiera?
Petru po przekroczeniu 3-proc. progu może liczyć na subwencję, co pomoże mu w budowaniu struktur na kolejne wybory.
Włodzimierz Wasyluk/EAST NEWS

Petru po przekroczeniu 3-proc. progu może liczyć na subwencję, co pomoże mu w budowaniu struktur na kolejne wybory.

Najlepszy jak do tej pory dla partii Nowoczesna Ryszarda Petru sondaż daje jej szansę na 7-proc. wynik wyborczy. Czy przy naszym systemie przeliczania głosów na mandaty wyborcze Ryszard Petru odbiera je Ewie Kopacz, czy może stwarza wręcz szansę na to, że PO utrzyma się przy władzy, zyskując nowego koalicjanta? Wiadomo, że posłów PSL już do przyszłej koalicji nie wystarczy, a ponadto w tym sondażu dla „Gazety Wyborczej” ludowcy znaleźli się pod wyborczą kreską.

Uwzględniając sondaże dla „Gazety Wyborczej” z zeszłego tygodnia, partie zdobyłyby: PiS (36 proc.) – 219 mandatów; PO (25 proc.) – 146; Zjednoczona Lewica (10 proc.) – 50; Nowoczesna Ryszarda Petru (7 proc.) – 29; Kukiz (6 proc.) – 16. Nawet dodając mandaty potencjalnych koalicjantów PO (wszyscy poza Kukizem i PiS), nie zdobędzie ona większości (maksimum 225 posłów) i przejdzie do opozycji. Jeśli jednak procenty Platformy i Nowoczesnej dodamy do siebie (wszyscy, którzy chcieliby głosować na Petru, jednak zagłosują na PO), to matematycznie sytuacja zmienia się niewiele, ale politycznie diametralnie, bo w mandatach wygląda tak: PiS – 215; PO – 184; ZL – 49; Kukiz – 12.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj