Tydzień w polityce według Paradowskiej
W poszukiwaniu skandalu
Polityka żywi się skandalami. Pod tym względem, a są to już ostatnie przedwyborcze tygodnie, sporo się działo. I to na różnych piętrach władzy oraz w jej okolicach.

W PKW na przykład wylosowano numery list ogólnokrajowych dla ośmiu komitetów wyborczych. I od razu może być skandal. Numer 1, ten najbardziej podejrzany, wylosowało Prawo i Sprawiedliwość. Od czasu wyborów samorządowych, kiedy to ludowcy uzyskali imponujący wynik, wiemy przecież z absolutną pewnością, bo przekonywali nas o tym głównie przedstawiciele PiS, wspierani nawet przez autorytety naukowe, że „jedynka” jest wyjątkowo podejrzana, daje bowiem dodatkowe punkty za nic. Nieświadomy wyborca, otumaniony dodatkowo kampanią, w której wszyscy obiecali mu wszystko, idzie, widzi pierwszą listę i stawia krzyżyk. Wedle niektórych ocen PSL dzięki temu mogło zyskać nawet 10 dodatkowych punktów. I co teraz? Jeśli PiS wygra wybory, będzie to zwycięstwo przypadkowe, niezasłużone, jakby nawet sfałszowane (tych argumentów też używano), a nie wykute trudem prezydenta Andrzeja Dudy i wiceprezes Beaty Szydło?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj