Arabowie w Krakowie
Krakowska manifestacja przeciw przyjmowaniu uchodźców
Jan Graczyński/EAST NEWS

Krakowska manifestacja przeciw przyjmowaniu uchodźców

Dwóch obywateli Egiptu, którzy przybyli na konferencję naukową do Krakowa, zostało w ubiegłym tygodniu napadniętych i pobitych przez niezidentyfikowanych jak dotąd sprawców. Egipcjanie rozmawiali po arabsku przed hotelem, gdy zaczepili ich trzej mężczyźni. Próbując uniknąć konfrontacji, weszli do budynku, w którym mieści się hotel. Jednak tam zostali znienacka zaatakowani – agresywni napastnicy przewrócili cudzoziemców i kopali leżących na ziemi. Recepcjonistka, która była świadkiem pobicia, uciekła pierwsza i nawet po przybyciu menedżera hotelu nie przyszła z pomocą pobitym. Oświadczyła wręcz, że się ich boi i prosi o ochronę. W jej oczach to napadnięci Arabowie stanowili zagrożenie – mimo że poza okazanym zniecierpliwieniem i prośbami o wpuszczenie do opłaconego pokoju niczego innego od niej nie chcieli.

Znacznie bardziej szokująca była jednak reakcja wezwanych po zajściu policjantów. Odmówili zarówno przyjęcia zgłoszenia, jak i wezwania karetki do pobitego i wymiotującego Egipcjanina.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj