Wszystkich, znaczy PiS
Prezydent Andrzej Duda
Adam Chełstowski/Forum

Prezydent Andrzej Duda

To miała być aktywna prezydentura i rzeczywiście taka jest, choć kierunek tej aktywności wzbudza niemałe kontrowersje. Bo Andrzej Duda nawet nie stara się ukryć, że jest prezydentem usłużnym wobec jednej partii. Gotowym w środku nocy przyjmować ślubowanie od sędziów pospiesznie wybranych przez PiS, ułaskawiać człowieka, który nie został jeszcze skazany prawomocnym wyrokiem – tylko po to, aby Mariusz Kamiński bez kłopotu mógł wejść do rządu, czy też wymykać się na nocną naradę do domu prezesa Kaczyńskiego. Duda, który obiecywał, że będzie „prezydentem wszystkich Polaków”, najwyraźniej wykluczył z tej kategorii wyborców innych partii niż PiS.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj