Co zakłada złożony nocą projekt nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym
Projekt nowelizacji ustawy o TK wpłynął późnym wieczorem we wtorek. Przedstawiamy jego pełną treść.
Bartosz Krupa/EAST NEWS

Projekt nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zakłada między innymi, że:

1. TK podejmowałby uchwały 2/3 większości głosów w obecności co najmniej 13 sędziów Trybunału. Uzasadnienia: „Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK powinno funkcjonować i podejmować uchwały w większym niż obecnie składzie i wyższą większością głosów”; „Wymaganie, aby Trybunał rozpatrywał sprawy w pełnym składzie, wynika z konieczności wnikliwego oraz wszechstronnego rozważenia problemów konstytucjonalnych, z uwagi na ich szczególne znaczenie dla dobra publicznego”; „Różnica między 9 osobami a 15 osobami jest zbyt wielka, aby twierdzić, że 9 osób stanowi pełny skład. Z kolei 15 osób może stanowić problem w sytuacji konieczności wyłączenia sędziego. Zasadne jest zatem podniesienie minimalnej liczby sędziów stanowiących pełny skład do co najmniej 13 sędziów”.
2. Sędziowie Trybunału składaliby ślubowanie marszałkowi Sejmu (a nie – jak to jest teraz – prezydentowi) – ponieważ o samym składzie Trybunału decyduje Sejm, PiS uznaje za oczywiste, że ślubować powinien jego przedstawicielowi.
3. Siedziba Trybunału mogłaby zostać przeniesiona – aby „dowartościować inne ośrodki miejskie” niż stolica. Nie wiadomo, gdzie siedziba miałaby się znajdować, „stosowne rozwiązanie zostanie zaproponowane w nowej ustawie o Trybunale Konstytucyjnym”. Oddalenie TK od ośrodków władzy wykonawczej miałoby wzmocnić jego bezstronność i apolityczność.
4. Postępowania wszczęte przed wejściem nowelizacji w życie należałoby wszcząć na nowo.

Z obowiązującej aktualnie ustawy wykreślono poza tym kilka zapisów. Między innymi ten dający Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Trybunału prawo do oceny zachowania sędziego przed wyborem do TK, gdyby miałoby go ono dyskredytować (dotyczy sytuacji, gdy wobec takiego sędziego toczy się postępowanie dyscyplinarne). Tak tłumaczy to PiS: „To Sejm ocenia postawę i zachowanie kandydata przed wyborami i podejmuje akceptację poprzez akt wyboru”.

Wykreślono też zapis uniemożliwiający ponowny wybór składu sędziów Trybunału. Sędziowie, co równie kontrowersyjne (a poza wszystkim wbrew ustawie zasadniczej), utraciliby ponadto niezawisłość i przestaliby podlegać wyłącznie konstytucji.

Przeczytaj pełną treść projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym »

Projekt jest poselski, nie rządowy. Został złożony ze względu na „niejasności, jakie narosły wokół Trybunału” – wyjaśniał szef klubu PiS Ryszard Terlecki. „Uznaliśmy, że to będzie najlepsza droga, żeby to rozstrzygnąć” – dodał. Z projektem, w jego opinii, mają czas się zapoznać przedstawiciele wszystkich opcji politycznych. Kwestię tę rząd ma ambicję rozstrzygnąć jeszcze przed świętami. Przedstawicielem wnioskodawców jest Stanisław Piotrowicz, który stał się twarzą tego sporu.

Pierwsze czytanie projektu miałoby się odbyć w czwartek w sali plenarnej. Głosowanie zaś – podczas nieplanowanego posiedzenia Sejmu w przyszłym tygodniu.

Specjalne wystąpienie Beaty Szydło: To test na wiarygodność opozycji

Na środę rano, po nocnych ustaleniach PiS, zaplanowano wystąpienie premier Beaty Szydło. „Od kilku tygodni trwa spór polityczny, jego podłożem jest dyskusja o Trybunale Konstytucyjnym – mówiła. – Dzisiaj na szkodę Polski działa ta awantura, którą próbuje wszczynać opozycja. Ten dzień to test na wiarygodność tej opozycji”. I dodała: „Jest projekt ustawy, który może tę sytuację załagodzić”.

Testem na wiarygodność opozycji ma być również, w jej opinii, projekt ustawy o podatku bankowym, którym Sejm ma się zająć dzisiaj, drugiego dnia posiedzenia Sejmu. „Wierzę, że parlamentarzyści staną po stronie Polski” – zakończyła wystąpienie Beata Szydło.

Komentarze opozycji: To paraliż i kolejny zamach na TK

„To wszystko ma na celu sparaliżowanie tego organu – komentował Borys Budka podczas specjalnego briefingu. – To próba kolejnego zamachu na Trybunał Konstytucyjny”. Zdaniem przedstawicieli PO projekt PiS przede wszystkim ogranicza dostępność do tej instytucji.

„Trybunał Konstytucyjny jest organem, który chroni podstawowe prawa obywateli, podstawowe wolności. Paraliż, do którego zmierza większość sejmowa, spowoduje, że nie będzie żadnego organu, który mógłby skontrolować zapędy większości parlamentarnej – dodał Budka. – Prezes Jarosław Kaczyński i premier Beata Szydło z góry zakładają, że ich ustawy będą niekonstytucyjne”. „Zmierzamy w kierunku państwa totalitarnego” – stwierdził poseł Krzysztof Brejza.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj