Smród
Bardzo dawno temu, kiedy wszyscy w moim wieku mieli po 16 lat, kumpel mnie spytał: – Stasiek, czy ty wiesz, co to jest jednokąt ujemny?

Byłem na sto procent pewny, że mnie robi w konia, ale nie pękałem. – Jasiu, odpowiedziałem, a czy ty wiesz, że nieskończoność nie istnieje? Jasio rozdziawił dziób: – Jak to nie istnieje? To co jest dalej? – Nic, nieskończoność się kończy i już. Tylko to jest tak daleko, że nikt tam jeszcze nie doleciał i tego końca nie sfotografował. W ten sposób kombinując, już po dwóch tygodniach doszliśmy do wspaniałych rezultatów. Najczulej wspominam bryłę sprzecznie otwartą. Wejść do niej było łatwo, ale wyjścia żadnego nie było...

Że głupie i absurdalne? Właśnie o to chodziło, bo absurd zawsze mnie bawił. I nagle od stu dni przestał. Poszedłem do swojego lekarza. – Nie ma pana doktora – powiedziała pielęgniarka – został dyrektorem tej kopalni, co jest w upadku. Pojechałem do kopalni. Była zamknięta na cztery spusty. Górnicy mieli zebranie na zewnątrz. Właśnie swoje wystąpienie kończył poseł Sasin, który jeszcze raz podkreślił, że „Ida” to film dający „fałszywe wyobrażenie o tym, co działo się w Polsce w czasie drugiej wojny światowej”, bo przecież to Niemcy, a nie Polacy mordowali Żydów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną