Styl to człowiek
Na blogu en passant w internecie całkiem poważnie wystąpiłem z propozycją kurtuazyjnej wizyty prezydenta Dudy u Andrzeja Wajdy na Żoliborzu.

Kilka dni przed jubileuszem Andrzeja Wajdy oczami wyobraźni zobaczyłem, jak prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką, którą za rzadko widujemy (chociaż jest jego dużym atutem), składają wizytę wielkiemu reżyserowi i jego małżonce prof. Krystynie Zachwatowicz, która z kolei jest atutem reżysera i często mu towarzyszy. Czyż nie byłoby to piękne i eleganckie: pierwsza para Rzeczpospolitej przychodzi na jubileuszową herbatkę do pierwszego reżysera Polski powojennej? Zamiast tego, jak informuje minister Sellin, Wajda otrzymał „ciepły list od ministra”. „Tyz piknie”, jak mawiają górale.

Na blogu en passant w internecie całkiem poważnie wystąpiłem z propozycją kurtuazyjnej wizyty prezydenta Dudy u Andrzeja Wajdy na Żoliborzu. Powstrzymałem się nawet od drobnej złośliwości, jaką byłoby napisanie, że drogę na Żoliborz pan prezydent już zna i nie byłaby to jego pierwsza wizyta w tej dzielnicy. W sumie niewiele zachodu, tyle co jeden, dwa zjazdy na nartach, a jakiż byłby pożytek!

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj