Dlaczego rząd bojkotuje rezolucję PE
Pranie brudów
Parlament Europejski przyjął rezolucję krytykującą nasz rząd za lekceważenie wyroku Trybunału Konstytucyjnego i opinii Komisji Weneckiej.

Premier Szydło zaraz oceniła, że ta rezolucja nie jest przeciw niej ani rządowi polskiemu, tylko przeciw Polsce. Otóż nie: rezolucja staje w obronie polskiego Trybunału Konstytucyjnego i polskiej praworządności, a krytykuje właśnie panią Szydło i wyraża zaniepokojenie konkretnymi problemami, za które rząd – jako sprawca – odpowiada. Rządzący z PiS – zamiast wstydzić się sami i naprawić łamanie praworządności – próbują zawstydzić opozycję za pranie brudów poza polskim domem, a nawet za odwoływanie się do sił Polsce obcych czy wrogich. Słowem, rządzący narobili Polsce brudów, a chcą teraz dulszczyzną mydlić ludziom oczy. Rezolucja nie jest dla Polski szkodliwa; odwrotnie, chce nasz kraj uchronić przed chaosem prawnym.

Oskarżenia opozycji o donosicielstwo, zdradę i targowicę zakładają jakieś sojusze z zaborcą czy wrogiem. Bardzo nas niepokoi ten pisowski zaśpiew o Europie jako ciele obcym. Parlament Europejski czy inne europejskie instytucje są własne, nasze. Wybieramy posłów, jesteśmy – jako Polacy – częścią tej struktury.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj