Jak upadają autorytety
Dziennikarz Wojciech Reszczyński poinformował opinię publiczną na łamach tygodnika „wSieci”, że w Polsce ma miejsce „upadek autorytetów”.

Redaktor wylicza upadłe autorytety: Ryszard Bugaj, Norman Davies, Jadwiga Staniszkis, Adam Strzembosz, sędziowie w ogóle, a zwłaszcza sędziowie Sądu Najwyższego.

Nie trzeba być autorytetem w dziedzinie logiki, żeby odkryć, co łączy wszystkie te upadłe autorytety. Tym czymś jest krytyczne spojrzenie na Prawo i Sprawiedliwość, a zwłaszcza ewolucja – od sympatii do niechęci wobec partii Kaczyńskiego. Dopóki Ryszard Bugaj sympatyzował z tą partią i nie ukrywał, że na nią głosował – był autorytetem, ba, był nawet członkiem specjalnej rady przy prezydencie. Gdy jednak ustąpił z rady i zaczął wypowiadać się krytycznie o władzy – jego autorytet wyparował.

Norman Davies, do niedawna uznawany za zasłużonego historyka i popularyzatora naszych dziejów w świecie anglosaskim, a więc przyjaciela Polski w jakże wrogim nam świecie zachodnim, nagle zmalał, skarlał, skurczył się, a wszystko to dlatego, że nie podoba mu się prezes, o którym wyraził się per „paranoiczny awanturnik”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj