Pod flagą biało-czerwoną
Na okładce tygodnika „Wprost” pojawił się napis „Polski wydawca”.

Co prawda drobną czcionką, jak gdyby sam komunikat był wstydliwy, ale jednak wiadomość idzie w świat: „Wprost” to tygodnik polski, w każdym razie bardziej polski od tych polskich tygodników, które polskość wydawcy ukrywają bądź niechętnie się do niej przyznają. Parafrazując słowa amerykańskiego astronauty: Mały krok redakcji – duży krok mediów. Od teraz do licznych podziałów przybędzie i ten na pisma, które oznajmiają, iż należą do kapitału polskiego, oraz pozostałe. Można sobie nawet wyobrazić ustawę, która zobowiąże media do informowania, do jakiego kapitału należą – polskiego czy obcego.

W deklaracji ideowej pod tytułem „Biało-czerwony wydawca” Michał Lisiecki (wydawca „Wprost”) pisze, iż adnotacja „Polski wydawca” to stawianie interesu Polski na pierwszym miejscu i wyjście naprzeciw oczekiwaniom czytelników, których interesuje pochodzenie produktu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną