Po spotkaniu z Fransem Timmermansem: To wewnętrzny konflikt Polski i może być rozwiązany tylko w Polsce
Zgodziliśmy się, że Polska musi rozwiązać ten problem sama wewnętrznie – mówiła premier Beata Szydło po spotkaniu z wiceszefem KE.
.
Jennifer Jacquemart/Unia Europejska

.

Po trwającym 1,5 godziny spotkaniu politycy wydali wyłącznie krótkie oświadczenia, dziennikarze nie mieli możliwości zadawania pytań. Premier Szydło podkreślała, że była to „dobra, konstruktywna” rozmowa. – Polski rząd zaproponował takie rozwiązania, które mogłyby być przyjęte przez parlament – mówiła szefowa polskiego rządu. Podkreślała także, że rozwiązania idą w takim kierunku, by Trybunał Konstytucyjny „mógł funkcjonować bardziej transparentnie i jego praca nie była zaduszana”.

Premier stwierdziła również, że zgodzono się, że Polska musi rozwiązać ten problem sama, wewnętrznie, a jako „członek UE jest gotowa na dialog”. – Jesteśmy w dialogu z KE od dłuższego czasu, to jest dobry dialog, konstruktywny – dodała premier

Premier podkreśliła też, że rozwiązanie sporu wokół TK jest dla niej „istotne i priorytetowe”. Przyznała poza tym, że „jest wola porozumienia z naszej strony, ze strony rządu i większości parlamentarnej”.

Frans Timmermans zgodził się, że ten problem powinien być rozwiązany w tylko w Polsce, a intencją UE jest „znalezienie rozwiązania problemu” i zapewnił, że UE dołoży starań, by wesprzeć wszystkie strony tego konfliktu. Zapewnił, że będzie kontynuował dialog z Polską i „że ten dialog niedługo dobiegnie końca, ponieważ problem zostanie rozwiązany”.

Żadne konkrety podczas tych oświadczeń nie padły, ale „Rzeczpospolita” podała, że PiS chce jeszcze dziś zakończyć trwający od ponad pół roku spór o Trybunał Konstytucyjny. „Miałoby to stać się dzięki daleko idącemu kompromisowi ze strony rządzących, który zakłada m.in. zaprzysiężenie trzech sędziów Trybunału wybranych w poprzedniej kadencji przez PO” – pisze dziennik.

Wcześniej rzecznik KE Margaritis Schinas poinformował, że można oczekiwać, że w środę Frans Timmermans zda komisarzom relację ze swych rozmów w Polsce na temat kryzysu wokół TK. Stwierdził również, że nie spodziewałby się „czegoś więcej niż relacji”.

W związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego i nierespektowaniem jego wyroków w styczniu tego roku Komisja Europejska wszczęła wobec Polski procedurę ochrony państwa prawa. Komisja ma zastrzeżenia wobec wykonywania wyroków TK z 3 i 9 grudnia 2015 r. w sprawie mianowania nowych sędziów Trybunału; nowelizacji ustawy o TK z 22 grudnia 2015 r., w tym poszanowania wyroku z 9 marca br. w sprawie konstytucyjności tej ustawy oraz innych wyroków, wydanych po tym dniu; skuteczności procesu stwierdzania zgodności z konstytucją nowych aktów prawnych przyjętych i wprowadzonych w życie w 2016 r.

W poniedziałek spodziewaliśmy się, że wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans przyjmie opinię przedstawiającą zastrzeżenia KE co do poszanowania zasad rządów prawa przez Polskę oraz podsumowującą dialog z Warszawą na temat sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Tak się nie stało, zamiast tego Timmermans zdecydował się na przyjazd do Polski.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj