Dlaczego wygrywają demagodzy i manipulanci
Słuchajcie populistów! Uważnie
Populiści są brzydcy, nieracjonalni, szkodliwi i źli. Ale ważne jest nie to, jacy populiści są, tylko dlaczego obywatele chcą oddać im władzę. Kto tego nie rozumie, ten się skazuje na klęskę.
Póki nie pojawi się realna alternatywa, populiści będą zdobywali władzę.
Witold Rozbicki/Reporter

Póki nie pojawi się realna alternatywa, populiści będą zdobywali władzę.

Zaciągnęło się, proszę państwa. Jak diabli. I to chyba na dłużej. Gdzie nie spojrzeć, podnosi się populistyczna fala zalewająca zachodnie demokracje. Stare i młode. Bogate i biedne. Pierwsza – jeszcze w końcu lat 90. – padła Rosja. Po Rosji – Białoruś i Włochy. Później – Austria i Ukraina. Po Ukrainie – Słowacja, Węgry, Turcja. Potem Grecja, czemu trudno się dziwić. I Polska – co wielu zaskoczyło. Austria i Włochy zostały odzyskane, ale znów się chwieją. Podobnie jak Francja, Holandia, USA, Anglia i Czechy. Jakoś się trzymają Niemcy i Skandynawia, ale i tam fala rośnie.

Dobrze to nie wygląda. Zwłaszcza z punktu widzenia tych, którzy są dumni z tego, jak nasz świat dotąd wyglądał, bo go współtworzyli lub dobrze się w nim czuli. Sądząc po sytuacji dzisiejszej, pod ładnie wyglądającą powierzchnią, coś złego, a niezauważonego, musiało się dziać od dawna. Fakt, że to, co działo się pod powierzchnią, tak wielu mądrym ludziom tak długo umykało, niestety, kwestionuje ich mądrość. Trudno to przyznać, ale trzeba.

W każdym kraju wygląda to inaczej. W Anglii populizm jest secesjonistyczny. We Francji – islamofobiczny. W Ameryce – izolacjonistyczny. W Polsce – tradycjonalistyczny. W Austrii – ksenofobiczny. Na Węgrzech – nacjonalistyczny. W Grecji – antyrynkowy. W Hiszpanii – antypartyjny.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj