Wyprzedaż po włosku
Na giełdzie spekuluje się, że to prawdopodobnie dopiero początek wyprzedaży.
PAP

Na giełdzie spekuluje się, że to prawdopodobnie dopiero początek wyprzedaży.

Włoski właściciel Pekao SA sprzedał duży pakiet akcji banku. Co to oznacza dla klientów?

Pekao SA, drugi największy bank działający w Polsce, prowadzi 3,7 mln kont osobistych i posiada prawie 160 mld zł aktywów. Do niedawna ponad 50 proc. akcji Pekao SA miał włoski gigant Unicredit. Jednak od ubiegłego tygodnia Włosi mają już tylko 40 proc. udziałów, bo resztę w trybie pilnym sprzedali. Oficjalnie nie wiadomo komu, ale podobno różnym inwestorom spoza Polski. Na razie zatem nic się nie zmienia, bo Unicredit wciąż może niezagrożony rządzić w Pekao SA. Jednak na giełdzie spekuluje się, że to prawdopodobnie tylko początek wyprzedaży, a za trzy miesiące Unicredit pozbędzie się kolejnych akcji. Włosi pilnie potrzebują dodatkowego kapitału, aby przetrwać własny kryzys bankowy. Najchętniej pewnie sprzedaliby całość Pekao SA, ale nie znaleźli kupca, który nie tylko byłby skłonny wyłożyć od razu ok. 18 mld zł, ale chciałby też zainwestować w kraju, gdzie rząd nie kryje swojej niechęci do zagranicznych bankowców.

Klienci Pekao SA zadają sobie na pewno pytania: bać się, uciekać do konkurencji, a może spokojnie przeczekać to zamieszanie? PiS na pewno by chciał, żeby Pekao dołączyło do grona „repolonizowanych” instytucji, czyli przeszło pod kontrolę banku z siedzibą w Polsce, najlepiej zarządzanego przez państwo. Jednak PKO BP nie może kupić Pekao, bo połączenie dwóch największych banków ograniczałoby konkurencję na rynku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj