Uwaga – niewypały!
Za kłamstwo oświęcimskie – do więzienia. Za kłamstwo jedwabieńskie – do rządu. Za kłamstwo kieleckie – do IPN.

Takiego festiwalu kłamstwa, głupoty i arogancji rządzących chyba mało kto się spodziewał. Co prawda mówi się, że najgorsze decyzje PiS odkładane są na po wizycie papieża i po Światowych Dniach Młodzieży, ale niektóre dokonania już powodują osłupienie. Wyglądało na to, że PiS nie ma z kim przegrać, aż pojawiła się możliwość, że przegra sam z sobą.

KŁAMSTWO. Kiedy pierwszy raz w „Kropce nad i” usłyszałem kłamstwa i wykręty minister edukacji (!) Anny Zalewskiej, która (biedactwo) nie potrafiła wykrztusić, kto mordował Żydów w Jedwabnem i w Kielcach, zamiast tego wskazując na bliżej nieokreślonych „antysemitów”, panujące różnice zdań, dyskusyjne opinie etc., sądziłem, że mamy do czynienia po prostu z oportunistką, która nie chce się narazić przełożonym i swoim wyborcom. Miałem nadzieję, że skoro prezes Kaczyński zaledwie kilka dni przedtem w Białymstoku kolejny raz potępił antysemityzm (mówiąc, że nie należy on tylko do przeszłości), a prezydent Duda jasno powiedział, kto był mordercą, a kto ofiarą – to pani minister zostanie co najmniej upomniana, ktoś – premier Szydło, prezes lub prezydent – zdystansuje się od jej zawstydzającej i szkodliwej dla Polski wypowiedzi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj