Taki sezon
Zapanował zaś sezon na nielubienie Rosjan.

W „Rachunku za igrzyska” przypomina Tadeusz Olszański słynnego fińskiego długodystansowca Lasse Virena, zwycięzcę biegów na 5 i 10 km w Monachium i Montrealu, który zapytany, jak to robi, odpowiedział: „Żeby zwyciężać i zdobywać medale, trzeba mieć charakter i dobrego lekarza”. W ostatnich miesiącach uciekinier na Zachód Grigorij Rodczenkow stwierdził mniej więcej to samo, tyle że przypisał rosyjskim atletom powszechne i systematyczne obcowanie z „dobrymi lekarzami”. Kanadyjski przedstawiciel organizacji do walki z dopingiem w sporcie wyczynowym Richard McLaren natychmiast zajął się sprawą i zgłosił wniosek o wykluczenie z igrzysk olimpijskich rosyjskich lekkoatletów, a za chwilę sportowców rosyjskich wszelkich dyscyplin. Dajmy sobie na chwilę spokój z samą istotą dopingu i zastanówmy się, kto to mówi, kto wyklucza i żąda sankcji?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj