Mizerski na bis
Ale kino
PiS obiecało wyświetlić prawdę o tragedii smoleńskiej i obecnie prawda ta jest od kilku tygodni wyświetlana w kinach w postaci filmu „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego.
Polityka

W opinii prezesa Jarosława Kaczyńskiego film „Smoleńsk” mówi prawdę „poprzez zręczną intrygę fabularną”, będącą dziełem producenta i grupy oddanych sprawie scenarzystów. „I to jest coś niesłychanie ważnego”, zapewnia, zapraszając Polaków na film.

Ze słów prezesa PiS jasno wynika, że tragedia smoleńska przebiegła zgodnie ze scenariuszem tej wersji „Smoleńska”, która jest właśnie wyświetlana. Do poprzedniej wersji prezes Kaczyński miał pewne zastrzeżenia, niektóre media ujawniły nawet, że wyszedł w połowie pokazu, co zrodziło podejrzenia, że tamta wersja (być może na skutek niezbyt zręcznej intrygi fabularnej) nie zdołała wyświetlić prawdy do końca. Na szczęście na skutek intensywnych działań producenta, polegających m.in. na odsunięciu reżysera filmu od wpływu na scenariusz, intrygę dopracowano i dzisiaj prawda jest w „Smoleńsku” wyświetlona do dna i w sposób łatwo zrozumiały nawet dla mniej bystrego widza.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj