Z życia sfer
Ostatni kontakt
Wielu Polaków z radością przyjęło wiadomość, że Sejm pracuje nad projektem uchwały dotyczącej podniesienia statusu konia i uhonorowania jego roli w historii Polski.

Koń wykonał dla Polski kawał ciężkiej roboty, dlatego podniesienie statusu bezwzględnie mu się należy. Inicjatywa Sejmu jest zgodna ze światowym trendem, żeby konia nie jeść, tylko go rozumieć i szanować. Przyjmując projekt uchwały, Sejm ma dołączyć konie „do panteonu naszych symboli, jakimi są orzeł i bocian”.

Symboliczną wymowę posiada fakt, że w tym samym czasie Sejm zajął się także sędziami Trybunału Konstytucyjnego, których status, w porównaniu ze statusem konia, jest w opinii posłów PiS stanowczo za wysoki i wymaga obniżenia. Ich zdaniem moralna kondycja obecnych sędziów TK jest tak zła, że żaden z nich nie może się równać nie tylko z orłem, bocianem czy koniem, ale nawet z ministrem Jakim.

Coraz częściej mówi się też o upadku służby cywilnej. Na szczęście władza reaguje w tej sprawie bardzo zdecydowanie, np. wojewoda pomorski do pomocy urzędnikom zatrudnił kapelana, który włada pięcioma językami. Jestem pewien, że dzięki zdolnościom językowym kapelan szybko złapie z wojewodą oraz urzędnikami dobry kontakt duchowy i w ten sposób udowodni, że kapelanizacja urzędów jest równie ważna jak komputeryzacja.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj