Cywilizacja parasolek
Podczas kiedy jedni ministrowie zamawiają makijaż naszego kraju na Bulwarze Zachodzącego Słońca, inni robią, co mogą, żeby wizerunek Polski zepsuć.

Rząd i jego zaplecze propagandowe ma hopla na punkcie wizerunku naszego kraju za granicą. Na ten cel przeznacza miliony i wyobraża sobie gigantyczne hollywoodzkie produkcje à la „Kleopatra”, które będą nas sławić. Niedawny minister Skarbu Państwa Dawid Jackiewicz tak się nawet rozmarzył, że przeznaczył 100 mln zł (!) rocznie na poprawę naszego wizerunku. (Za Gierka by się pisało „na dalszą poprawę” wizerunku).

Jednocześnie ministerstwo zemsty przygotowuje karanie sądowe za rozpowszechnianie nieprawdy o naszym kraju, na przykład o rzekomej tolerancji dla łysych osiłków, którzy heilują i w biały dzień na ulicach skandują „A na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści!”. Prokurator tego nie słyszał albo nie zrozumiał – w każdym razie niepełnosprawny, więc nie ma się z czego śmiać! Oczywiście jeżeli jakiś zachodni dziennikarz przyjedzie do Białegostoku i to wszystko pokaże, będziemy mieli do czynienia z „antypolską nagonką, sponsorowaną przez określone koła”, a konkretnie przez koło Sorosa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj