Normalnie żyjemy
Budżet nareszcie mamy normalny.

Wynajęty przez PiS na posadę prezydenta RP Andrzej Duda z Krakowa poinformował, że nie da sobie obciąć rąk z powodu jakiejś grupy ludzi związanej z poprzednią władzą. Bardzo słusznie, przecież utrzymuje się on z tego, że podpisuje. A i za głowę czasem musi się złapać, słuchając wiadomości z Brukseli. Zza żelaznej kurtyny znaczy. Bo ta Europa za bardzo nas nie rozumie – skarżył się pan Duda w Budapeszcie. Tymczasem my tu żyjemy po prostu normalnie i jest na to wiele przykładów.

Oto do „Gazety Wyborczej” we Wrocławiu została wysłana przesyłka. I dotarła, tyle że kurier zażądał odebrania jej na ulicy. Klauzula sumienia nie pozwoliła mu wejść do środka – do tego kłębowiska antychrystów, kryptokomunistów i niewolników francuskich widelców. Inny przykład: w Poznaniu odbywa się seminarium lekarzy specjalistów. Zabiera głos sława, wielki przyjaciel wszystkich kobiet w ciąży prof. Bogdan Chazan. Wyjaśnia, że przyczyną niepłodności są poglądy polityczne – lewicowe oczywiście.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną