Z życia sfer
Pieniądze muszą zrozumieć
Jeden z biznesmenów wyraził w radiu pogląd, że niektórzy ludzie mogą zrozumieć poczynania obecnej władzy, ale pieniądze tych poczynań raczej nie zrozumieją.

Praktyka pokazuje, że pieniądze są uparte, nie posiadają empatii i zamiast rozumieć innych, same chcą być dobrze zrozumiane. Mimo to uważam, że władza nie powinna pieniądzom zanadto popuszczać.

Nie mówię, żeby od razu zrobiła pieniądzom to, co Trybunałowi Konstytucyjnemu, bo ten Trybunał nie jest tej władzy do niczego potrzebny, a pieniądze – są. Ale może politycy PiS powinni z tymi pieniędzmi więcej rozmawiać i wytłumaczyć im, że trwa wielki projekt przebudowy Polski i albo pieniądze wezmą w nim udział po dobroci, albo rząd znajdzie sposób, żeby je zmusić. Zdaniem niektórych zbliżenie z pieniędzmi utrudnia to, że prezes Kaczyński się na nich nie zna. Być może, ale to w końcu nie prezes Kaczyński powinien się znać na pieniądzach, tylko pieniądze powinny znać prezesa Kaczyńskiego i słuchać, co do nich mówi, bo dwa razy nie będzie powtarzał.

Przy okazji kilka przykrych słów należałoby powiedzieć inwestycjom, których nie ma, a powinny być, gdyż plan Morawieckiego je przewiduje. Niestety, inwestycje zachowują wobec obecnych przemian niezrozumiały dystans, nie angażują się i strzelają focha. Nic dziwnego, że z PiS dobiegają głosy, że trzeba się będzie za nie wziąć, co moim zdaniem nie jest dla inwestycji wiadomością dobrą.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj