Tydzień w polityce
Czy wolno być neutralnym
Odpowiedzialność za Polskę leży w naszych rękach. Budowniczym nowych żelaznych kurtyn nie możemy pozwolić na to, aby spychali nas w stronę Wschodu.

„Kiedy dwa lata temu wybierali mnie na radną, planowałam, że będę się zajmować zielenią, obroną drzew i parków, ścieżkami rowerowymi, placami zabaw, walką ze smogiem. Nie spodziewałam się, że trzeba będzie walczyć nie tylko o czyste powietrze, ale przede wszystkim o wolność i demokrację” – mówiła mi ostatnio młoda krakowska radna Anna Szybist. I pewnie wielu z Was, podsumowując 2016 r., nie może uwierzyć, jak ekspresowo poszło niszczenie Polski. Czy już zaczynamy tęsknić za ciepłą wodą w kranie? Czy trzeba jeszcze bardziej rozwalić to, co udało się w ostatnich latach zbudować, żebyśmy uświadomili sobie, jak niebezpieczna jest nasza sytuacja i że „ciekawe czasy” to przekleństwo?

W Parlamencie Europejskim każda kolejna debata o Polsce jest bardziej dramatyczna. Jest grupa posłów, którym bardzo na Polsce zależy; dobrze wiedzą, co się u nas dzieje, i nawołują polski rząd do opamiętania się.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną