Komitet Obrony Datków... ? Twitter reaguje na wiadomość o fakturach Kijowskiego
Internautów tłumaczenia Mateusza Kijowskiego nie przekonują.
KŻ/Polityka

W nocy z 4 na 5 stycznia dziennikarze Onetu Janusz Schwertner oraz Andrzej Gajcy ujawnili, że Komitet Społeczny KOD od marca do sierpnia 2016 r. przelał na rzecz spółki MKM Studio należącej do lidera KOD po 15 tys. 190 zł 50 gr brutto za każdy z tych miesięcy.

Zgodnie z informacjami portalu firma Kijowskiego miała świadczyć na rzecz KOD usługi związane z obsługą domeny, hostingiem strony internetowej, migracją danych i usług, przygotowaniem nowych serwisów i opracowywaniem treści.

Lider KOD wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym tłumaczy, że w jego zachowaniu nie było niczego niewłaściwego: „Moja spółka zaczęła świadczyć usługi na rzecz ruchu. Nigdy nie była to pensja, co najwyżej zwrot kosztów części ponoszonej pracy. Jestem w stanie rozliczyć się z każdej złotówki i każdej godziny poświęconej dla KOD-u”.

Internautów te tłumaczenia jednak nie przekonują. Na Twitterze powstał hashtag #fakturyKijowskiego, pod którym dodawane są kolejne komentarze w tej sprawie.

„Mam nadzieję, że marcowe wybory zweryfikują pozycję Kijowskiego w KOD-zie” – piszą internauci. I przewidują, że „jak tak dalej pójdzie, to do walentynek będziemy mieć nową konstytucję”, i że „z taką opozycją PiS nie musi o nic się martwić”. Komitet Obrony Demokracji nazywają „Komitetem Okradzionych Demokratów” lub „Komitetem Obrony Dochodów”.

Co jeszcze piszą?

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj