Klątwa powszechna
Oto (niepełna) lista dzieł dramatycznych, których ze względu na ich prowokacyjny charakter nie należy wystawiać w polskich teatrach:
Polityka

„Klątwa” (Wyspiański) – ksiądz ma dwoje dzieci z gospodynią, ale nie broni jej przed linczem wiernych. To nieprawdopodobne. „Wesele” (Wyspiański) – przedstawiciel suwerena gubi bezcenny róg, dzięki któremu kraj mógłby przestać być kondominium niemiecko-rosyjskim. A autor wyzywa go od „chamów”. „Dziady” (Mickiewicz) – wprawdzie salon warszawski to nadal zdrajcy, ale to nieprawda, że Bóg opuścił Polaków. „Kordian” (Słowacki) – zły przykład dla żołnierzy Obrony Terytorialnej: główny bohater nie potrafi nawet zabić cara i mówi wierszem – to nienormalne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj