szukaj
Sensus sensacyjny
Obiekty PKP miały być ochraniane podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. Ale nie były.
Zalasem1/Wikipedia

Obiekty PKP miały być ochraniane podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. Ale nie były.

Czy podejrzana umowa na ochronę obiektów PKP była inicjatywą prywatną, czy też miała związek z finansami partii rządzącej?

Afera z kontraktem (na prawie 2 mln zł) na ochronę obiektów PKP podczas ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży, jak się okazało fikcyjnym, prowadzi w nieoczekiwaną stronę. Okazuje się, że szefową spółki Sensus, która dostała ten kontrakt bez przetargu, była w tym czasie pracownica PiS Ewa K. Miała wgląd w finanse partii, bo pełniła wcześniej rolę głównej księgowej Klubu Parlamentarnego PiS. W spółce Sensus posiadała 10 proc. udziałów. Pozostałe należały do jej wspólnika, a później prezesa tej spółki Sławomira W., o którym media informowały, że był powiązany ze służbami specjalnymi. Teraz Sławomir W. jest jednym z podejrzanych o udział w aferze, w której pojawiają się wątki korupcyjne, a w tle wyłudzenia. Usłyszał już zarzuty, podobnie jak kilku wysokich urzędników PKP i jeden z oficerów BOR. Zdymisjonowano też szefa BOR Andrzeja Pawlikowskiego i Grzegorza Małeckiego z Agencji Wywiadu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj