Tomáš Forró: Zaufanie w służbach, które zniszczył Macierewicz, trudno będzie odbudować
Forró był dziś gościem Przemysława Iwańczyka w Radiu TOK FM.
Szef MON Antoni Macierewicz
Ministerstwo Obrony Narodowej/Facebook

Szef MON Antoni Macierewicz

„Jest to rutynowa korespondencja między BBN a kierownictwem MON” – tak Marek Magierowski skomentował kolejny list prezydenta skierowany do Antoniego Macierewicza. „Pan prezydent otrzymał w tej sprawie list od posła Marka Biernackiego i zgodnie z kompetencjami przekazał do BBN. On poprosił zaś MON o odpowiedź” – dodał Magierowski.

Sprawę nieuzasadnionych degradacji oficerów Kontrwywiadu Wojskowego opisuje w nowej POLITYCE Tomáš Forró, dziennikarz słowackiego „Dennikiem N”. Forró był dziś gościem Przemysława Iwańczyka w Radiu TOK FM.

Nieuzasadnione degradacje w Kontrwywiadzie Wojskowym

Sprawą Centrum Kontrwywiadu NATO z siedzibą w Warszawie, które miało zwiększać zdolności Sojuszu Północnoatlantyckiego w dziedzinie kontrwywiadu, Forró zainteresował się kilka miesięcy temu. Przeprowadził wtedy wywiad z Bartłomiejem Misiewiczem w sprawie listu, jaki słowacki minister obrony wystosował w sprawie niszczenia CEK NATO przez nowy polski rząd. Misiewicz twierdził, że takiego listu nie ma.

Zaczął się przyglądać i zauważać, że w Centrum trwa personalna czystka. Ale, jak twierdzi Forró, to tylko część większego problemu. – Dlaczego do pomieszczeń nowej placówki NATO w Warszawie bez żadnej zapowiedzi Polska wysłała szefa Służby Kontrwywiadu i Bartłomieja Misiewicza, skoro mogła to zrobić w elegancki sposób, dogadując się ze Słowakami? – pytał w TOK FM Forró.

Autor tekstu w nowej POLITYCE przytacza również druzgocącą opinię brytyjskiego wywiadu o tym, co dzieje się w polskich służbach. „Efektem obecnych czystek, przeprowadzanych przez polskie władze, są masowe próby infiltracji ze strony rosyjskich służb, które chcą umieścić jak najwięcej swych ludzi w polskiej administracji. Polska przestaje być sojusznikiem w obliczu wyzwań ze strony Rosji i staje się zagrożeniem dla całej naszej wspólnoty” – pisze.

Według Forró ta notka trafia w sedno problemu. – Spory polityczne to sprawy wewnętrzne Polski. Ale dlaczego zmiany personalne w służbach przeprowadza się w sposób, który zagraża bezpieczeństwu Polski, jej sojuszników i całej Europy Środkowej? Jedna sprawa to wyrzucić ludzi, którym nie ufamy, a inna to zrobić to w taki sposób, że osłabia się cała grupa, która ma walczyć z zagrożeniami ze Wschodu. I pozostaje pustka – uważa Forró.

Co dalej z CEK?

Zdaniem Forró, który kontaktował się z analitykami, którzy obserwują Centrum Kontrwywiadu NATO po słowackiej stronie, trzeba się starać, żeby projekt przetrwał, ale nadzieja jak mówili jego rozmówcy – że uda się odbudować stracone w służbach zaufanie, nie jest wielka.

Więcej w tekście „Mali agenci” Tomáša Forró.

Wysłuchaj całej audycji w TOK FM:

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj