szukaj
Prezydent szarżuje
Duda chce wejść
Czym jest prezydencka propozycja referendum w sprawie konstytucji? Solową akcją Andrzeja Dudy usiłującego uwolnić się od kabaretowego wizerunku „Adriana”? Balonem próbnym wysłanym przez prezesa PiS? Sposobem na wygranie przez PiS wyborów samorządowych? Próbą zmiany konstytucji? Może wszystkim naraz?
Inicjatywa Andrzeja Dudy jest pod pełną kontrolą prezesa.
Adam Chełstowski/Forum

Inicjatywa Andrzeja Dudy jest pod pełną kontrolą prezesa.

Pewne jest jedno: PiS nic nie ryzykuje. Bo jakikolwiek byłby wynik referendum – może posłużyć jego interesom. Inicjatywa prezydenta Dudy ogłoszona 3 maja, w święto konstytucji, spowodowała zamieszanie w samym PiS – politycy to odcinali się od niej, to znów twierdzili, że jest to inicjatywa partyjna. A szef wszystkich szefów, Jarosław Kaczyński, milczał.

Zmiana konstytucji była dla PiS strategicznym celem od początku powstania tej partii. I wcześniej, gdy działała jako Porozumienie Centrum. Konstytucja z 1997 r., oparta na wartościach zachodniej cywilizacji: wolności, godności, równości i demokracji – z trójpodziałem władzy i rządami prawa – zawsze uwierała prawicę marzącą o Katolickim Państwie Narodu Polskiego. Dlatego jest możliwe, że w PiS dawno referendum rozważano, a prezydent Duda wyskoczył przed szereg, ogłaszając je jako własną inicjatywę. Dzięki temu uzyskałby wpływ na pytania referendalne, by szukać poparcia dla zwiększenia swojej władzy lub ocalić dzisiejsze prezydenckie kompetencje. Bo w obecnej sytuacji politycznej PiS wolałby tzw. system kanclerski niż prezydencki.

Teraz Jarosławowi Kaczyńskiemu marzy się wszechwładza premiera. Niekoniecznie dla siebie. Łatwiej jest sterować jednym ośrodkiem władzy wykonawczej niż dwoma. Powyborcze spekulacje, że władza podzieli się na: „Duży Pałac”, „Mały Pałac” i „Nowogrodzką”, okazały się chybione.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj