Cała Polska czyta dorosłym
Do jakiego stopnia Polska Ludowa była państwem polskim, na ile można było się z nim identyfikować i uważać za swoje?

Na „Polskę Ludową” rzuciłem się wygłodzony i pożarłem ją jednym tchem. Spieszę uspokoić rejonowy komisariat policji historycznej: nie chodzi o Polskę Ludową jako o państwo (w którym przeżyłem zarówno gorzkie rozczarowania, jak i słodkie chwile), tylko o książkę pod tym tytułem. „Polska Ludowa” (wyd. Iskry). To koncert na cztery ręce w wykonaniu duetu Karol Modzelewski–Andrzej Werblan, pod dyskretną batutą Roberta Walenciaka. Dwóch historyków i polityków, niezwykle zaangażowanych w historię powojennej Polski, ale po przeciwnych stronach. Werblan – jeden z budowniczych systemu komunistycznego, członek najwyższych władz partyjnych oraz państwowych, dziś już człowiek w latach, ale o imponującej pamięci i żywotności intelektualnej. Modzelewski – wybitny historyk – mediewista i działacz opozycji (9 lat w więzieniach PRL!).

Jest to książka o Polsce mojego pokolenia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj