Szósta kategoria
TVP nawiązała ścisłą współpracę z telewizją Chińskiej Republiki Ludowej. Jesteśmy więc coraz bliżej prawdy.

Stasiek, daj spokój. Zmień temat. Ja już o tej polityce słuchać i czytać nie mogę – powiedział do mnie ostatnio przyjaciel, po czym wyjechał nad Jezioro Nidzkie, żeby sobie zrobić zdjęcia z ostatnimi drzewami w Puszczy Piskiej. Zawiadamiam Cię zatem tą drogą, mój drogi, że ja się polityką od dawna nie zajmuję. Opisuję raczej prowincjonalny bazarek z propagandową tandetą. Jakichś megalomanów szóstej kategorii odśnieżania, którzy są przekonani, że się urodzili z biało-czerwoną w pępku, czyli z gwarancją nieomylności.

Pozwolisz, że zacznę od Andrzeja Dudy? Wiem, że będzie to dla Ciebie nieprzyjemne, bo facet podkradł Ci imię, ale teraz sięga po więcej. Po ustawę zasadniczą. Uważa, że ma do tego prawo, ponieważ w wyborach dostał więcej głosów niż konstytucja w referendum z 1997 r. Nie rzucaj się, mój przyjacielu, do komputera – w procentach to wygląda tak: 53,45 (konstytucja) do 51,55 (Duda), czyli już wtedy lekko pachniało zwycięstwem 1:27.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną