Mizerski na bis
Co z tą Maltą
Polityka

Jak zauważył w Oxfordzie sędzia dubler Morawski, państwo polskie nie lubi gejów, ale ponieważ jest demokratyczne, to ich nie ściga. W zastępstwie państwa polskiego ścigają ich za to niektórzy Polacy, gdyż geje i lesbijki są niezgodni z ich światopoglądem i wyznawanymi przez nich polskimi wartościami.

Geje i lesbijki są również niezgodni z wartościami wyznawanymi przez księży i biskupów, jednak polski Kościół, podobnie jak polskie państwo, nie ściga ich, a jedynie ma na nich Oko. Ksiądz ten nieustannie straszy gejami i lesbijkami i doskonale się do tego nadaje, bo zdaniem tych, którzy go słyszeli, jest naprawdę straszny.

Mimo tego straszenia i braku sympatii do gejów w najnowszym europejskim rankingu równouprawnienia osób LGBT (biorącym pod uwagę m.in. równość, zakaz dyskryminacji, możliwość założenia rodziny, prawo do zgromadzeń, zrzeszania się, ekspresji, walkę z przestępstwami z nienawiści, uzgadnianie płci) Polsce i tak nie udało się zająć ostatniego miejsca wśród krajów UE. Z 18 punktami (na 100 możliwych) znaleźliśmy się na miejscu przedostatnim, przed Łotwą i Litwą, które zdobyły po 17 punktów.

Oczywiście dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że bardzo dużo punktów zdobyły kraje takie, jak Norwegia, W.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj