Z życia sfer
Orzeł na łańcuchu
Niedawno zapadła decyzja mająca na celu „rozwiązanie kwestii niewłaściwego układania się łańcucha na ramionach osoby noszącej”.

Na działania PiS krzywią się już ekolodzy, sędziowie, kobiety, samorządowcy, reżyserzy teatralni, piosenkarki i piosenkarze. Kilka dni temu wyszło na jaw, że krzywią się także orły wiszące na piersiach kierowników urzędów stanu cywilnego. Zjawisko jest niewytłumaczalne, zważywszy że postkomunistyczne łańcuchy z orłami, skompromitowane współpracą z koalicją PO-PSL, rok temu zastąpiono nowymi łańcuchami, których wzór poddano szerokim konsultacjom i pozytywnie zaopiniowano. Niestety, okazało się, że zaprojektowane w resorcie ministra Błaszczaka łańcuchy działają na kierownikach urzędów stanu cywilnego wadliwie i powodują, że przymocowane do tych łańcuchów orły wykrzywiają się i przekręcają, ośmieszając powagę państwa. Fakt, że łańcuchy się do niczego nie nadają, rodził nawet podejrzenia, że minister Błaszczak projektował je osobiście lub z pomocą wiceministra Zielińskiego.

Niedawno zapadła decyzja mająca na celu „rozwiązanie kwestii niewłaściwego układania się łańcucha na ramionach osoby noszącej”. MSWiA zaproponowało kolejny wzór łańcucha, który na nowo poddano konsultacjom i pozytywnie zaopiniowano. W trosce o dobre ułożenie łańcucha na osobach noszących przewidziano dla niego „splot jednokierunkowy” i zmniejszono liczbę ogniw z 61 do 58.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj