Przy-PISy Redaktora Naczelnego
Szampan dla ludu
Coraz częściej, do niedawna bardzo ostrożni w sądach, liberalni intelektualiści zaczynają bić na alarm, że odbywa się państwowa promocja chamstwa, agresji, ignorancji.

Czy ktoś jest przeciw temu, aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej? Jeśli nie, powinien bez zastrzeżeń poprzeć program rządzącej partii przedstawiony na zjeździe w Przysusze. Polska będzie bowiem – niekoniecznie od razu, ale po kolejnej, już niemal pewnej, kadencji PiS – przemysłową potęgą, liderem innowacji, krajem pięknym, zasobnym, bezpiecznym, szanowanym. Zbudujemy nowe mosty, port lotniczy większy niż we Frankfurcie, ścieżkę rowerową od Bałtyku do Tatr i bursztynowy szlak od Mazur do Bieszczad, odtworzymy zamki Kazimierza Wielkiego oraz stocznie i kopalnie, a każdy potrzebujący dostanie od państwa mieszkanie. Literaci otrzymają przywileje podatkowe (jeśli zechcą być „prawdziwymi autorytetami”), a telewizja publiczna stanie się jeszcze dużo bardziej pluralistyczna.

Brzmi super, nieprawdaż? Kłopot tylko w tym, że tzw. średnio-starsze pokolenie, mające wątpliwy przywilej wczesnego urodzenia, już to kiedyś słyszało i już wie, jak to się kiedyś kończyło.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj