Tako rzecze Sharma
W znienawidzonym przez prawicę dzienniku „New York Times” w dniu wizyty Trumpa ukazał się obszerny pean na cześć polskiej gospodarki.

Donald Trump w przemówieniu na placu Krasińskich nie mógł się nachwalić Polski i Polaków, ale tylko od zaborów do powstania warszawskiego. Gdyby wierzyć Trumpowi, to Warszawa nadal leży w gruzach, naród nie obalił komunizmu, a minionych 28 lat nie należało do najbardziej udanych w naszej historii. Nic dziwnego, skoro czytankę Trumpa pisał podobno prof. Marek Chodakiewicz, historyk drugiego sortu. Amputowana wersja najnowszej historii Polski jest po myśli oficjalnych gospodarzy wizyty, państwa PiS, które polską transformację uważa za nieszczęście spowodowane przez Wałęsę, Geremka, Mazowieckiego, Balcerowicza, Tuska i spółkę.

Trudno od Donalda Trumpa, który rzadko (niektórzy twierdzą, że nigdy) bierze książkę do ręki, żeby wiedział o Polsce coś więcej niż to, co mu ktoś podsunął. Być może była to świadoma decyzja, żeby nie angażować się w spory o Polskę współczesną – państwo w ruinie czy w rozkwicie? Zapewne kiedyś dowiemy się, dlaczego stracona została szansa, by pokazać Polskę nie tylko męczeńską i na barykadach powstańczej Warszawy, ale i w gronie najlepiej rozwijających się państw na świecie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj