Sukces obrońców praw zwierząt: nie będzie już targów koni w Skaryszewie
Skaryszew chce skończyć z tradycją, która okryła miasto hańbą. Teraz będzie się tutaj odbywać święto koni.
Skaryszew zasłynął największym w Europie jarmarkiem końskim.
Rem Koc/Flickr CC by 2.0

Skaryszew zasłynął największym w Europie jarmarkiem końskim.

Czy ktokolwiek nie zna tego okropnego miejsca? Skaryszew zasłynął największym w Europie jarmarkiem końskim. Jarmarkiem koni, które trafiały stąd na rzeź. Zasłynął niehumanitarnym, brutalnym traktowaniem tych istot przez handlarzy. Konie bito, szarpano, brutalnie wyciągano je z przyczep. Często były ranne, zawsze przerażone, jakby odgadywały swój los.

Nie do wiary, że Polacy dumni z kawalerii, podkreślający swój historyczny związek z końmi, czego zresztą wyrazem były literatura, malarstwo, rzeźba, w realu mają do koni taki stosunek, pełen pogardy. Że ktoś, kto hodował konia przez kilka lat, słyszał jego parskanie, spotykał jego wzrok, może tego samego konia bić, szarpać, wiązać krótko przy pysku do barierki. Tak się działo w Skaryszewie. Nikt z odpowiedzialnych urzędowo nie reagował skutecznie: ani miejscowe władze, ani służby weterynaryjne. Taka tradycja Skaryszewa, haniebna.

Zamiast końskich targów będzie święto konia

Walczyli z tą tradycją obrońcy praw zwierząt, Komitet Pomocy dla Zwierząt, Przystań Ocalenie, Fundacja Nasza Szkapa, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Fundacja Centaurus oraz inne fundacje, większe i mniejsze. W 2010 r. wystosowano nawet petycję do prezydenta RP o zakończenie tego procederu.

Zbierano pieniądze na wykup koni, trafiały potem do azylów, do adopcji, gdzie mogły żyć w dobrostanie. Tych ocalonych koni są już setki. Akcję wspierali ambasadorzy, znani aktorzy, muzycy, pisarze, dziennikarze oraz setki osób, które wpłacały pieniądze na wspaniały cel, wyrwanie koni śmierci. Apelowano o zaniechanie końskich targów. Bezskutecznie.

Ale niemożliwe stało się możliwe! Fundacja Centaurus ogłosiła właśnie zwycięstwo. Z burmistrzem Skaryszewa podpisano porozumienie o zakończeniu targów koni. „Już żaden koń nie odjedzie stąd nigdy na rzeź” – zapewnił burmistrz Ireneusz Kumięga. Koniec targów, gdzie konie traktowano bezdusznie, koniec cierpień, strachu, upodlenia. Gratulacje, panie burmistrzu!

Skaryszew nie zamierza jednak z końskiej tradycji rezygnować. Będzie to jednak święto konia, które przyciągnie miłośników tych zwierząt i turystów. To początek nowej ery tego miasta – uważa Marek Pietrusiak z Fundacji Centaurus. Skaryszew staje przed nowym zadaniem i nową szansą odmiany wizerunku miasta, kojarzonego z przemocą i brutalnością wobec niewinnych, pokornych istot, zdanych na łaskę, a raczej niełaskę ludzi.

Czas zmian w Skaryszewie

Skaryszew chce skończyć z tradycją, która okryła miasto hańbą. To wielkie, prawdziwe zwycięstwo obrońców praw zwierząt, wszystkich, bez wyjątku. To ich upór dowiódł, że można dokonać nawet niemożliwego. Można zmobilizować tysiące ludzi w dobrej sprawie. Wielka zasługa Fundacji Centaurus, której przedstawiciele doprowadzili negocjacje do szczęśliwego zakończenia. Pewnie nie byłoby to możliwe, gdyby burmistrz nie okazał się człowiekiem otwartym, rozumiejącym, że nadszedł czas na zmiany. Że tradycja, może i długa, dwustuletnia, ale zła, przynosi dziś miastu ujmę, złą sławę w całej Europie. I że czas to zmienić.

 Mamy świadomość, że zakaz sprzedaży zwierząt na targach nie zlikwiduje brutalnego traktowania, ale dzięki niemu oprawcy będą mieli mniej okazji do takich zachowań. Zwierzę jako istota czująca nie jest rzeczą, więc traktujmy je dobrze i starajmy się poprawiać ich los tam, gdzie tylko można. Nie gódźmy się na to, aby ich całe życie było karą, bo ich jedyną „winą” jest to, że się urodziły – mówi Marek Pietrusiak.

Mam nadzieję, że wszyscy dołożą starań, żeby przyszłe święto konia w Skaryszewie wypadło najpiękniej, jak to możliwe. Żeby do miasta przyjechali turyści, a nie rzeźnicy, żeby Skaryszew zasłynął w Europie wizerunkiem szczęśliwego konia.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj