Młodzież miała być prawicowa. Ale to nie to samo, co zgoda na zniewolenie przez PiS
Poglądy narodowe i prawicowe to nie to samo, co zgoda na zniewolenie przez PiS.
Czy udział w manifestacjach przeciwko PiS to coś trwałego czy jedynie chwilówka?
Sakuto/Flickr CC by 2.0

Czy udział w manifestacjach przeciwko PiS to coś trwałego czy jedynie chwilówka?

Zaskakująco dużo młodych ludzi bierze udział w manifestacjach w obronie niezależności sądów. Albo więc nieprawdziwe okazały się spostrzeżenia, że polska młodzież robi się coraz bardziej prawicowa, albo jest prawicowa, ale inaczej niż PiS.

W liceum, gdzie pracuję, też daje się wyczuć to skręcenie na prawo. Jak przychodzą absolwenci sprzed kilku-kilkunastu lat i gadają z uczniami, to od razu zauważają, że oni tak „narodowi” w wieku nastoletnim nie byli. Takie poglądy w ogólniaku to byłby raczej obciach. Ostatnie dni pokazały, że poglądy narodowe i prawicowe to nie to samo, co zgoda na zniewolenie przez PiS.

Być może jeszcze nie pora na wyciąganie wniosków, czy sprzeciw młodych znaczy coś więcej. Czy oznacza zahamowanie tendencji prawicowych wśród nastolatków? Czy z wakacji uczniowie wrócą zupełnie inni? Czy udział w manifestacjach przeciwko PiS to coś trwałego czy jedynie chwilówka?

Wpis z bloga Dariusza Chętkowskiego »

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj