Smutek dyplomatów
Jaka jest atmosfera w korytarzach władzy w Polsce, można się domyślać. Jak jest w Waszyngtonie, można przeczytać.

Na początek zagadka. Kto jest autorem i kogo autor ma na myśli, mówiąc: „Prezydent uważa, że dziennikarze to wrogowie państwa, sędziowie to tak zwani sędziowie, w rządzeniu trzeba się kierować zasadą lojalności, a nie prawem. To historyczna koncepcja, szalenie niebezpieczna. Faszystowskie reżimy wymagają przysięgi lojalności”. Odpowiedź: chodzi o Donalda Trumpa, zaś autorem tych słów jest znany historyk amerykański Timothy Snyder. Przynosi je tygodnik „Forum” za Radiem Wolna Europa i Radiem Liberty. I pomyśleć, że nie tak dawno Wolna Europa wspierała walkę o wolność po naszej stronie żelaznej kurtyny; teraz ma inne zmartwienia.

U nas także niektórzy intelektualiści nie wahają się mówić o faszyzmie. Prof. Jadwiga Staniszkis w „Rzeczpospolitej” o sytuacji w Polsce: „Zawłaszczając i wpływając na sądy, rządzący chcą zminimalizować odpowiedzialność indywidualną. Tak działał stalinizm i faszyzm oraz inne systemy opresyjne”. Skojarzenia pomiędzy tym, co dzieje się w USA i w Polsce, nasuwają się same.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj