Internowanie ciężarnych wg nowego projektu PiS
Kobiety jak bestie
Jeśli ktoś złoży na kobietę doniesienie na policję, do prokuratury lub do sądu rodzinnego – wszczynane ma być postępowanie cywilne, które może zakończyć się przymusowym umieszczeniem jej na oddziale leczniczym.
g_ivana.ukr.net/PantherMedia

Jeśli ktoś złoży na kobietę doniesienie na policję, do prokuratury lub do sądu rodzinnego – wszczynane ma być postępowanie cywilne, które może zakończyć się przymusowym umieszczeniem jej na oddziale leczniczym.

Michalak powołuje się na to, że – w myśl ustawy o RPD – chronić on ma interesy dziecka „od poczęcia”.
Oleksiy Maksymenko/EAST NEWS

Michalak powołuje się na to, że – w myśl ustawy o RPD – chronić on ma interesy dziecka „od poczęcia”.

Zasada proporcjonalności.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zapowiedział, że zbada, czy środki zaproponowane przez RPD, czyli pozbawienie kobiety wolności, są proporcjonalne do celu: ochrony zdrowia płodu. I czy tego celu nie można osiągnąć mniej drastycznymi metodami. Zwrócił uwagę, że RPD przygotował swoją propozycję bez analizy skali problemu i przyczyn nieskuteczności dotychczasowych metod jego rozwiązywania. Podaje jedynie statystykę rodzenia się dzieci z zespołem FAS – 9 tys. rocznie. I to, że do picia alkoholu w ciąży przyznaje się 30 proc. kobiet. Ale ile z tych przypadków dotyczy kobiet, które nie odurzają się nałogowo? Jak prowadzone są akcje edukacyjne? Czy oprócz ulotek „nie pij w ciąży” nie można stosować skuteczniejszych metod: billboardy, spoty telewizyjne i radiowe, inne kampanie społeczne, wykorzystanie popularnych seriali telewizyjnych? A przede wszystkim kontrolę lekarską. („Becikowe” może dostać tylko kobieta, która regularnie, od 3. miesiąca ciąży, chodzi do ginekologa. Lekarz może wtedy rozmawiać z nią na temat skutków odurzania się w czasie ciąży). Wreszcie: czy mamy bezpłatne, dostępne w całym kraju grupy terapeutyczne dla ciężarnych kobiet z problemem odurzania się? I czy nie można odbierać „becikowego” kobiecie, która np. nie skorzysta z takiej oferty?

Jeśli nie wypróbuje się na serio najpierw edukacji i innych metod profilaktycznych, nie można sięgać po pozbawianie kobiet wolności, bo – z punktu widzenia zarówno polskiej konstytucji, jak i standardów europejskich i ONZ jest to środek nieproporcjonalny do celu, a więc niedopuszczalny. Tymczasem w Polsce każdy problem przywykliśmy załatwiać kryminalizacją, podnoszeniem kar, ograniczaniem praw i wolności.

Propozycja RPD to kontynuacja trendu istniejącego w Polsce – i nie tylko – od kilkunastu lat: odchodzenia od fundamentu dotychczasowych standardów praw człowieka, czyli zasady ochrony indywidualnej godności. Dzieje się to w imię ochrony interesów społeczeństwa. Przykładem tajne więzienia CIA i dopuszczanie tortur, masowa, totalna inwigilacja jako warunek bezpieczeństwa, zamykanie granic przed uchodźcami, pomysł „chemicznej kastracji pedofilów” czy tzw. ustawa „na bestie”, która dopuszcza bezterminowe pozbawienie wolności na podstawie podejrzenia, że ktoś „może być” niebezpieczny.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj