W PiS coraz głośniej o dymisji RPO. Kto miałby zastąpić Adama Bodnara?
Adam Bodnar
Senat RP/Flickr CC by 2.0

Adam Bodnar

Nie wiadomo, jaki stosunek Antoni Bojańczyk ma wobec praw obywateli.
DAREK GOLIK/Forum

Nie wiadomo, jaki stosunek Antoni Bojańczyk ma wobec praw obywateli.

Co Antoni Bojańczyk sądzi o rządach PiS?

W wyrażaniu swoich poglądów Antoni Bojańczyk wydaje się dość powściągliwy. W portalu „Respublica” krytykował ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zarówno autorstwa PO-PSL, jak i PiS. W maju zeszłego roku w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wytykał partii rządzącej niestosowanie się do zaleceń Komisji Weneckiej, sugerując, że w proces wyboru sędziów TK powinno włączyć się prezydenta i ewentualnie sędziów. Na pytanie, czy konstytucja jest przygotowana do rządzenia jednej partii, odpowiedział: „Konstytucja to umożliwia. Przerabiamy to od lat. Widzę, że nie ma dyskomfortu, gdy rządzi jedna partia, jak rządzi druga, zauważamy problem. Należy się zastanowić, dlaczego podnosi się tyle krytyki, gdy rządzi PiS?”.

Z kolei sprawę umocnienia władzy ministra sprawiedliwości poprzez połączenie jego funkcji z rolą Prokuratora Generalnego ocenił jako logiczną. W rozmowie z Polskim Radiem 24 mówił: „Na samej górze całej prokuratury znajduje się minister sprawiedliwości, co wydaje mi się rozsądnym pomysłem, który daje się bronić. Prokurator wcale nie musi być niezależny od rządu. Od tego jest sądownictwo. Jeśli spojrzymy na prokuratorskie decyzje, to wszystkie one podlegają w końcu niezawisłej i niezależnej władzy sądowniczej”.

W kwietniu tego roku w programie „#RZECZoPRAWIE” Tomasza Pietrygi komentował reformy w sądownictwie. Zarzucał sędziom protestującym przeciwko reformie KRS niejasne komunikaty wysyłane do społeczeństwa. Jego zdaniem spór o KRS miał znaczenie dla obywateli, ale sędziowie nie potrafili się z nimi komunikować. Uznał, że kwietniowy protest sędziów był „do zaakceptowania”, choć wytknął sędziom nieobecność w Sejmie podczas czytania projektu ustawy o KRS. Kiedy redaktor próbował poruszyć kwestię od strony politycznej, Bojańczyk się wycofał.

W tym samym wywiadzie za „problem konstytucyjny” uznał zmianę wieku, w którym sędziowie mogą przechodzić w czas spoczynku. Pomysł „izby dyscyplinarnej” uznał zaś za „bezprzedmiotowy”.

Nie wiadomo jednak, jaki stosunek Antoni Bojańczyk ma do praw obywateli, które zdaniem obecnego RPO Adama Bodnara są łamane. Co myśli o proponowanej przez PiS ustawie antyaborcyjnej? Czy popiera wolność zgromadzeń?

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj