Mocarstwo pierwiastkowe

"Warto umierać za pierwiastek" - twierdzą prezydent i premier idąc tropem eurodeputowanych PO. Święte słowa! Bo pierwiastkowanie zmniejsza niesłuszne różnice między IV RP a zjednoczonymi Niemcami. Ale skąd ta skromność? Czemu mimo odkrycia pierwiastków wciąż rozmawiamy z Niemcami na kolanach? Dlaczego nasza dyplomacja wybrała akurat mało nam sprzyjający pierwiastek kwadratowy? Gdybyśmy pierwiastkowym szlakiem poszli nieco dalej, można by całkiem zniwelować różnicę potencjałów.


Polska dyplomacja powinna zerwać z kunktatorskim postulatem pierwiastka kwadratowego. Powstańmy z kolan! Żądajmy pierwiastka czwartego stopnia!

Nie rozumiemy też, dlaczego IV PR nie chce powstać z kolan na innych polach polityki światowej. Policzyliśmy, jaki pierwiastek trzeba zastosować, by zniwelować pozorną różnicę potencjałów między Polską a Chinami, sprawiającą, że Chiny są światowym mocarstwem zasługującym na stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, a IV RP nie.


Alleluja i do przodu polska dyplomacjo! Zablokujmy prace ONZ, dopóki nie zostaniemy uznani za światowe hipermocarstwo pierwiastkowe.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj