Najgroźniejsza broń IV RP
Dyktafon cyfrowy. Jest mały, błyszczący i bez trudu mieści się w wewnętrznej kieszeni marynarki i może stać się zarówno najlepszym przyjacielem polityka, jak i jego śmiertelnym wrogiem. Przekonał się o tym Zbigniew Ziobro i Andrzej Lepper.

Przypomnijmy, że to właśnie nagranie przez Adama Michnika rozmowy z Lwem Rywinem w 2002 r. (także na cyfrowym dyktafonie, drugi, analogowy, zaciął się podczas pracy), wywołało polityczną burzę, która skończyła się powołaniem komisji w tzw. sprawie Rywina i przyczyniła się do porażki lewicy.

Teraz, gdy prawicowy rząd Jarosława Kaczyńskiego popadł w kłopoty, po dyktafon sięgnął minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Rzekomo za namową współpracowników nagrał rozmowę z Andrzejem Lepperem, która ma dowieść, że były wicepremier kłamał, oskarżając ministra sprawiedliwości o ujawnienie planów działań CBA. Nagrania jednak nie odtworzył, a dyktafon przekazał do prokuratury. 

Ustalenie, z jakiego urządzenia korzystał prokurator generalny nie było trudne. Zbigniew Ziobro ostentacyjnie pokazywał je podczas zwołanej 14 sierpnia konferencji prasowej, a zdjęcia zamieściła prasa i agencje fotograficzne. To cyfrowy dyktafon Sony ICD-MX20. Gadżet kosztuje niemało, można by zaryzykować zatem tezę, że minister sprzeniewierzył się koncepcji taniego państwa sięgając po urządzenie z wyższej półki. W sklepach internetowych trzeba za niego zapłacić od 933 do 1339 zł (według porównywarki cen ceneo.pl). - W aktualnej ofercie Sony jest to najlepszy model - mówi Jarosław Kolc z Sony Poland. 

Sprawdziliśmy, jakie są możliwości techniczne dyktafonu. Wyposażony został w pamięć wewnętrzną typu flash o pojemności 32MB oraz opcjonalnie w kieszeń na karty Memory Stick Duo Pro (np. o pojemności 512MB). Dwa charakterystyczne duże mikrofony mają gwarantować doskonałą jakość nagrania. Jakość dźwięku zależy od trybu, w którym dokona się zapisu, ten zaś ma wpływ na maksymalny czas nagrania (najwyższa jakość dźwięku to 80 minut nagrania, przeciętna - 260 minut, najniższa - aż 705 minut). W zależności od potrzeby można wybrać jedną z dwóch czułości mikrofonu: wysoką do rejestracji rozmów w pomieszczeniu i niską do nagrań wszystkich dźwięków.

Przypomnijmy, że dyktafon (z pewnością także cyfrowy) został użyty podczas prywatnej rozmowy Aleksandra Guzowatego z Józefem Oleksym w ubiegłym roku. Bohater szczegółów rozmowy nie zapamiętał, poznała je za to cała Polska. Ujawnione ostatnio nagrania z wykładów ojca Tadeusza Rydzyka, w których obraża on Pierwszą Damę, studenci także zarejestrowali na popularnym urządzeniu. 

Jednak to politycy właśnie rozwiązanej koalicji nad wyraz chętnie posługiwali się retorycznym argumentem rzekomo istniejących taśm (czyżby ktoś jeszcze używał szpulowców?) i nagrań, których porażająca treść ma skazać koalicyjnych partnerów na polityczny niebyt. Choć, jak na razie, nikt dotąd nie ujawnił żadnych nagrań. 

W sklepach internetowych jest zwyczaj zamieszczania opinii użytkowników o produkcie. Ciekawe jak brzmiałaby opinia ministra?

WIĘCEJ:

  • Spisane czyny i rozmowy: W sprawie Rywina, po raz pierwszy na taką skalę, świadczyć mają także przedmioty: komputery (i ich twarde dyski), telefony komórkowe (i rejestry prowadzonych przez nie rozmów), może także karty kredytowe, a koronne znaczenie ma wiarygodność cyfrowego dyktafonu Adama Michnika. Okazuje się, że ci z pozoru dyskretni elektroniczni towarzysze codziennego życia mogą zdradzić wiele istotnych szczegółów. A w dodatku nigdy nie zawodzi ich pamięć. Czy to definitywny koniec epoki intymności?

 

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj