Prezydent walczy z pomostówkami
Prezydent Lech Kaczyński 9 października podczas wystąpienia na zjeździe krajowym NSZZ „Solidarność” zapowiedział, że zrobi wszystko, aby ustawa o emeryturach pomostowych nie weszła w życie.

Prezydent tłumaczył, że rządowy projekt ustawy "odbiera setkom tysięcy ludzi prawo do wcześniejszych emerytur, ogranicza je w sposób zasadniczy i ogranicza je też na przyszłość". Wypowiedź prezydenta wywołała natychmiastową reakcję Platformy Obywatelskiej. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski powiedział, że jeśli prezydent zawetuje ustawę, to od przyszłego roku pozbawi ok. 250 tys. Polaków możliwości skorzystania z wcześniejszej emerytury.

Rządowy projekt ustawy o pomostówkach został przyjęty pod koniec września, do Sejmu wpłynął 3 października. Rząd chce, aby ustawa została uchwalona i podpisana przez prezydenta do końca roku, tak żeby przepisy zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2009 r. i zastąpiły wygasające przepisy ustawy o wcześniejszych emeryturach. Wygaśnięcie tych przepisów chce zastopować prezydent, który 13 października złożył w Sejmie projekt przedłużający ich obowiązywanie o rok - do 31 grudnia 2009 r. W uzasadnieniu prezydenckiego projektu napisano m. in. że "podjęcie decyzji o wyborze rodzaju przyszłych świadczeń emerytalnych ma zasadnicze znaczenie dla pracowników i nie powinno następować pod presją czasu oraz w niepewności co do kształtu przyszłych rozwiązań ustawowych". 

Rząd chce, by emerytury pomostowe przysługiwały przedstawicielom prawie czterdziestu zawodów, którzy co najmniej 15 lat przepracowali w warunkach szczególnych lub wykonywali prace o szczególnym charakterze. Na emeryturę można by przechodzić na pięć, a w kilku przypadkach na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli w przypadku kobiet 55 lat, mężczyzn - 60 lat). Warunkiem byłby także odpowiedni okres ubezpieczeniowy (20 lat dla kobiet, 25 dla mężczyzn).

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj