Potknięcie na Księżycu
Artykuł prezydenta Lecha Kaczyńskiego został wysłany na Księżyc. Nie ma nieszczęścia, jest potknięcie
Bracia Kaczyńscy znani są z tego, że w dzieciństwie „ukradli Księżyc". Teraz międzynarodowa sekta Moona (którego nazwisko oznacza po angielsku Księżyc) „ukradła" dla swojej gazety „Washington Times" artykuł prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Sekta Sun Myung Moona (najbardziej znana ze zbiorowych uroczystości ślubnych na tysiące par, ogólnie szemrana, jej pochodzący z Korei twórca siedział w więzieniu), wydaje w Waszyngtonie gazetę codzienną o poglądach prawicowych. Nie cieszy się ona specjalnym prestiżem nawet w kołach konserwatywnych, które czytają chętniej ogromny i wpływowy „Wall Street Journal". Sięgają także kilka innych dużych gazet, takich jak „Los Angeles Times", „Philadelphia Inquierer" (najstarszy dziennik w USA), „Christian Science Monitor" (właśnie przechodzi w dni powszednie tylko na wersję internetową) i wiele innych, kończąc na liberalnym „New York Times".

Tak się złożyło, że to jednak „Washington Times" zgłosił się do Ambasady RP w Waszyngtonie z prośbą o artykuł prezydenta Kaczyńskiego, podobnie jak to robi w przypadku innych szefów państw. Ambasada przesłała wniosek do MSZ w Warszawie, to wydało opinie negatywną, ale ... nie zawiadomiło o tym Kancelarii Prezydenta, artykuł został napisany i ukazał się.

Nie ma nieszczęścia, aczkolwiek lepiej by było, gdyby artykuł polskiego prezydenta ukazał się w organie bardziej prestiżowym. Jest natomiast potknięcie. Ambasada od początku powinna być przeciw (śledzenie miejscowych mediów to jedno z ważnych i  stosunkowo prostych zadań placówki), a ministerstwo powinno było swoją opinię przekazać Kancelarii Prezydenta.

W sumie drobna sprawa, ale przypomina, że pomiędzy oboma ośrodkami coś „nie gra", a w rezultacie artykuł prezydenta został wysłany na Księżyc.  

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj