Czy Onowałow ma Simplusa?
Emocje i humor - czyli jak się dziś robi najlepsze reklamy

W środę w Złotych Tarasach w Warszawie zostały przyznane laury w szóstej edycji Konkursu Twórców Reklamy (KTR). Nagród rozdano w sumie kilkadziesiąt, bo podzielono je na kategorie (produkty, usługi, kampanie społeczne itp.) oraz gatunki (spoty telewizyjne, reklama drukowana, interaktywna itp.). Klucz, jakim jury Konkursu – pracowało pod okiem szwedzkiego przewodniczącego, Matiasa Palm-Jensena – posługiwało się najchętniej, była przede wszystkim hiperemocjonalność reklam. Wyróżnione zostały te prace, które błyskawicznym komunikatem potrafią wywołać uczucia, niekoniecznie zresztą pozytywne.

Fotografie dziewczynki i chłopca w kampanii „Dzieci Niczyje” zostały dostrzeżone dlatego, że ich sposób pokazania budził opór i przerażenie. Z kolei przemoc seksualna (kampania Niebieskiej Linii) skojarzona z poczciwymi, haftowanymi domowymi makatki z ostrzeżeniem, żeby nie opowiadać tego, co dzieje się w domu, doskonale oddaje atmosferę przemilczeń i hipokryzji, która towarzyszy takim zjawiskom.

Wielkim wygranym w KTR okazała się kampania - zwłaszcza telewizyjna - Simplusa, utrzymana w klimacie filmowych horrorów, gdzie króluje mroczność i tajemniczość. "On ma Simplusa" albo "to straszne mieć pięć razy taniej" – słyszymy z ekranu. Spoty sprawiają wrażenie fragmentów kinowych thrillerów, w rezultacie jednak są nakręcone według oryginalnych scenariuszy. Główną nagrodę w gatunku mediów drukowanych otrzymała reklama tuszu do rzęs firmy Max Factor. Uwagę jury przede wszystkim przyciągnął fakt, że kosmetyk reklamuje nie jak zazwyczaj piękna twarz kobieca, ale metaforyczny rysunek oka przysłoniętego gąszczem rzęs.

Jak zawsze wzięciem u jury KTR cieszył się humor. Gdy zespoły agencji reklamowych walczyły między sobą w Konkursie Twórców Reklamy (KTR) wyzwanie rzucił im PiS, wypuszczając telewizyjne spoty: „Kolesie” oraz poświęcony wizerunkowi posła tej partii, Januszowi Palikotowi. Laureatką (złoto) KTR, okazała się jednak kampania reklamowa, która z pewnością znajdzie uznanie w oczach kreatywnego teamu PiS, a nawet może wzbudzić w nim palącą zazdrość. Chodzi o reklamę pt. „Pomnik Onowałowa”, poświeconą Spectabletkom (producent: zakłady farmaceutyczne Jelfa), nie tylko pozwalającym się spokojnie upić, ale i zwalczającym skutki nadużycia alkoholu. Bohaterem kampanii jest radziecki uczony Mikołaj Onowałow, który jakoby wymyślił cudowną kapsułkę w latach 50. Kampania miała bogatą oprawę marketingową, a jednym z jej istotnych elementów było nawet ustawienie na warszawskim placu pomnika ku czci wynalazcy.Warto dodać - Onowałow jest postacią w pełni fikcyjną.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj