Wesołej olimpiady!

Po Euro 2012 została nam trudno zrozumiała satysfakcja społeczna. Przedstawiciel policji szczycił się, że co piąty kibic był tajniakiem albo antyterrorystą. Wyobrazić sobie można tylko, jaki krzyk podniósłby się w Rzeczpospolitej, gdyby podobną rzecz powiedział gen. Kiszczak o udziale swoich służb w zebraniach Solidarności albo pielgrzymkach na Jasną Górę, gdzie standardy były zapewne w zamierzeniu podobne (acz sądzę, że z powodów kadrowych i finansowych realnie dużo niższe).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj