Rodakom na pociechę

Po siedmiu latach odsiadki, 24 stycznia, wróciła do Francji Florence Cassez, zwolniona poprzedniego dnia z meksykańskiego więzienia dzięki naciskom dyplomatycznym Paryża. Wielce to mętna historia. Aresztowana została w Meksyku 8 grudnia 2005 r. pod zarzutami udziału w trzech kidnapingach, przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej i nielegalnego posiadania broni. Skazana na 60 lat więzienia – co wzburzyło francuską opinię publiczną, gdyż taki wymiar kary nad Sekwaną nie istnieje i mogłoby jej grozić w najgorszym przypadku 25 lat – głosiła cały czas swoją niewinność.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj