Miś i płeć

Ośmieszająca z kretesem polski Ciemnogród sława misia z Tuszyna dotarła nawet na łamy pisemek serwowanych darmowo w paryskim metrze, stała się więc bez mała sprawą międzynarodową. Dlatego mimo komicznego aspektu kwestii pozwolę sobie na trzy istotne, jak mniemam, komentarze.

Usłyszałem od radykalnie patriotycznego i proatlantyckiego znajomego, iż w majteczkach czy bez majteczek niedźwiedzie to Ruskie i nie ma dla nich miejsca w polskich szkołach. Jest w tym głębokie historyczne nieporozumienie. Owszem, Leonid Breżniew w opozycyjnych karykaturach wyobrażany był pod postacią straszliwego grizzli (Ursus Arctos HORRIBILIS – podkreślenie L.S.), co nawet przeniosło się na niemającego nijak tak porażającej postury szczupłego Władimira Putina. Tak czy owak chodzi tu o niedźwiedzia w sile wieku, stojącego na tylnych łapach, szczerzącego kły, wysuwającego pazury i wypełniającego rykiem knieje. Taki jest pożeracz dziewic i kultury zachodniej zły niedźwiedź ruski.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj