Wróg bliski i daleki
Miałem pisać o czymś zupełnie innym, ale na razie się nie da. Czy otwierasz telewizor, czy sięgasz po prasę – wszędzie o straszliwym ponoć problemie uchodźców.

Nastąpiło już w tej kwestii takie pomieszanie z poplątaniem, że chociaż zgadzam się w stu procentach z Andrzejem Olechowskim (ach, jaki był to wspaniały minister spraw zagranicznych w porównaniu z Sikorskim czy Schetyną!). W rozmowie z Janem Ordyńskim stwierdził, że mamy do czynienia z najzupełniej pozornym problemem dla 40-milionowego państwa, myślę, iż warto wskazać na parę kompletnie paranoicznych i nielogicznych elementów „uchodźczych” potępieńczych swarów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj