szukaj
Zostać gwiazdą
Fabryka celebrytów
Jak w Polsce robi się gwiazdy? Coraz częściej przypomina to fabrykę z taśmą produkcyjną. Technologię opracowują spece od piaru.
Pawel Terlikowski/Forum

Surowiec do produkcji gwiazdy nie musi być najwyższej jakości. Wymagany jest wygląd i parcie na sławę. Umiejętności aktorskie – wystarczą podstawowe, żeby powiedzieć kilka słów w serialu. Robiąc karierę piosenkarską można nawet niemiłosiernie fałszować, o czym przekonują rozliczne przykłady. Na dobrą sprawę można zostać znanym, niczego nie umiejąc i nie mając żadnego dorobku; gwiazdami są nawet pogodynki. – Gwiazdy produkuje się przez to, kim są, a nie przez to, co robią – twierdzi Piotr Tymochowicz. Większość znanych z tego, że są znani, produkowana jest etapami.

1. Przesłuchania, castingi

Organizowane są już w szkołach podstawowych. Do reklam. Do filmów – w wytwórniach. Do seriali – w telewizjach. Tłumnie na wszystkie zgłaszają się ci z parciem na sławę. Przesłuchujący ich spece cały czas mają z tyłu głowy, że widzowie nie rozumieją 65–75 proc. informacji z „Wiadomości”, „Faktów” i „Panoramy”. Że ta większość woli oglądać świat ładniejszy niż ten rzeczywisty. Że preferują swojską babkę i równego gościa. Że wolą kicz od wysmakowanego designu. Wreszcie że do tych 65–75 proc. głównie trafia obrazek.

2. Występy impulsowe

Tak to się fachowo nazywa w slangu speców od marketingu i wizerunku, a polega na krótkich zajawkach przeboju muzycznego lub pokazaniu aktorki w roli kelnerki, która pojawia się na 15 sekund w 278 odcinku serialu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną