Publicyści POLITYKI o nowym filmie Polańskiego
"Autor widmo": polityka, sztuka. I życie
O „Autorze widmo” - trzymającym w napięciu thrillerze politycznym - piszą Marek Ostrowski i Janusz Wróblewski.

„Autor widmo” opowiada historię byłego brytyjskiego premiera Adama Langa (w tej roli Pierce Brosnan), który nieprzypadkowo pod wieloma względami przypomina Tony’ego Blaira. Film może być też rozumiany jako komentarz reżysera we własnej sprawie, jako kolejny argument na poparcie tezy Polańskiego, że w jego życiu „granica między fantazją i rzeczywistością bezpowrotnie się zatarła” – jak napisał w 1984 r. w autobiografii „Roman”. Czym więc jest "Autor widmo"?

 

OD STRONY POLITYCZNEJ

O filmie pisze Marek Ostrowski, szef działu zagranicznego i komentator "Polityki":

"Autor widmo" to thriller, a tak świetnie zrobiony, że widz może ulec wrażeniu, że to wszystko prawda. Film politycznie jest trochę pod publiczkę i ma nastrój antyamerykański. Polecam go jako bardzo inteligentną rozrywkę. I gorzką lekcję z mrocznego świata. Ale nie jako szkołę polityki.
więcej »

 
OD STRONY ARTYSTYCZNEJ

O filmie pisze Janusz Wróblewski, krytyk filmowy "Polityki":

Nie sposób rozstrzygnąć, czy chwaląc gatunkową finezję i nazywając "Autora widmo" najlepszym komercyjnym przedsięwzięciem od czasu „Chinatown” krytycy nie wyrażają przy okazji swojej solidarności z reżyserem zamkniętym w szwajcarskim kurorcie Gstaad.
więcej »

 

OPINIE ZE ŚWIATA

O genezie filmu w "Tygodniku Forum":

Prapremiera "Autora widmo" Romana Polańskiego miała dość cichy charakter. Nie było czerwonego dywanu, fanów ani fotografów. Pokaz odbył się w szwajcarskiej posiadłości reżysera, w drewnianej willi na skraju Gstaad. Na fasadzie widnieje napis „Milky Way” – Droga Mleczna. Polański kazał sobie zainstalować w willi kino domowe: ekran, projektor, perfekcyjny dźwięk, idealny obraz.
więcej » 

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj