Po Chopina do galerii
Fryderyk jak malowany
Okrągła rocznica urodzin Chopina skłaniać będzie nie tylko do słuchania jego muzyki, ale też do... oglądania.
Ary Scheffer, 'Portret Fryderyka Chopina', 1847r., płótno, olej
Dordrechts Museum/Materiały prywatne

Ary Scheffer, "Portret Fryderyka Chopina", 1847r., płótno, olej

Muzealnicy z różnych stron świata poważnie potraktowali okrągłą rocznicę urodzin i postanowili uczcić ją na rozmaite sposoby. W kraju niewątpliwie najważniejsza będzie wystawa „Chopin i Francja” w Muzeum Narodowym w Warszawie (23 września–14 listopada). Ideą jest przedstawienie kompozytora jako jednej z kluczowych postaci kultury europejskiej owych czasów na tle środowiska polskiej emigracji w Paryżu i artystycznych elit stolicy Francji. Wszystko wskazuje na to, że na wystawę uda się wypożyczyć z Francji dzieła wybitnych malarzy epoki: Ingresa, Delacroix, Géricault czy Scheffera.

Niemal każde miasto czcić będzie pamięć o kompozytorze choćby niewielkimi ekspozycjami. W Zamościu na przykład przygotowywana jest wystawa pod romantycznym tytułem „Rodem Warszawianin, Sercem Polak, Talentem Obywatel Świata” (czynna przez cały marzec).

Ale na szczególną uwagę zasługują trzy  projekty. Jeden już jest prezentowany – to wystawa „Zakochany Chopin – inspiracje mazowieckie” w stołecznym Państwowym Muzeum Etnograficznym ukazująca związki między muzyką ludową a twórczością Chopina.

Druga, także warszawska, otwarta w Pałacu Kazimierzowskim (do 15 marca), opowiada o uniwersytecie z czasów młodości kompozytora

Trzeci projekt wiąże się z osobą nieżyjącego już znanego malarza Jerzego Dudy-Gracza. Otóż stworzył on cykl 313 obrazów inspirowanych 295 utworami Chopina. Część tego cyklu (około 100 prac) pokazanych zostanie na wystawie „Dźwiękiem malowane” w Muzeum Śląskim w Katowicach między 5 października a 28 listopada.

Sporo wystaw szykuje się także za granicą. Przede wszystkim w Paryżu, w którym Chopin spędził ważną część swego życia. Cité de la Musique szykuje wystawę „Kompozytor i jego atelier” (9 marca – 6 czerwca) koncentrującą się na życiu osobistym artysty. Z kolei w Musée de la Musique czynna będzie wystawa kładąca nacisk na dorobek twórczy (7 marca–7 czerwca). Muzyk sporo podróżował i właśnie ów fakt stał się pretekstem do przygotowania co najmniej dwóch wystaw. Pierwsza z nich to „Chopin w Wiedniu” (3 marca–30 kwietnia) w Haus der Musik, opowiadająca o dwóch wizytach kompozytora w tym mieście. Poza obejrzeniem eksponatów z epoki można będzie posłuchać utworów, które w Wiedniu Chopin podczas owych wizyt skomponował.

Podobny charakter ma ekspozycja „Chopin: the Romantic Refugee” w British Library (1 marca–16 maja), gdzie pod lupę wzięto pobyty twórcy w Londynie (właśnie tam dał swój ostatni recital przed śmiercią).

 Ciekawie zapowiada się przygotowywany także w Londynie projekt łączący działania wizualne z muzyką. Otóż w trakcie City of London Festival (21–22 czerwca) odbędzie się nietypowa akcja artystyczna Luke’a Jerrama. Pierwszego dnia 21 studentów konserwatorium w blasku świec odegra na 21 fortepianach kompozycję Richarda Caustona opartą na nokturnach Chopina, a następnie do przedsięwzięcia będą się mogli włączyć przechodnie. Oczywiście wystaw w Europie i na świecie zostanie otwartych dużo więcej. Na przykład Węgrzy szykują aż dwie: w Budapeszcie i w Gyor. W Sofii można będzie oglądać plakaty inspirowane dorobkiem Chopina, a w Monachium – poświęcone kompozytorowi i jego epoce znaczki pocztowe.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj